Krakowskie Biuro Festiwalowe 6 zmysłów

Find The Music

Sacrum Profanum - Facebook Sacrum Profanum - YouTube Sacrum Profanum - LastFM Sacrum Profanum - MySpace Sacrum Profanum - Flickr

Cheating, Lying, Stealing (1993/1995)

« wstecz

Przed kilkoma laty zacząłem się zastanawiać nad tym, jak to jest, że kompozytorzy klasyczni, kiedy piszą muzykę, próbują ci powiedzieć o czymś, z czego są dumni albo co w sobie lubią. Oto wspaniała, tryskająca melodia, patrzcie tylko jaki jestem emocjonalny. Albo macie tu utwór abstrakcyjny, trudny do rozwikłania, patrzcie jaki jestem złożony, spójrzcie tylko na mój wielki mózg. Jestem szlachetniejszy, wrażliwszy, jestem taki szczęśliwy. A kompozytor naprawdę wierzy w to, że to on właśnie lub że to ona właśnie jest przykładem tego czy tamtego obszaru. To nawet interesujące, ale niespecjalnie skromne. Pomyślałem więc, co by to było, gdyby kompozytorzy budowali swe utwory na tym, co ich zdaniem nie jest u nich w porządku? Powiedzmy na przykład, że macie tu utwór, który pokazuje jaki jestem nędzny. Albo w tym kawałku widać jaki ze mnie łgarz i oszust. Chciałem więc napisać utwór, który by traktował o czymś, co nie przyczynia się do dobrej reputacji. Trudno taką granicę przekroczyć. Musisz pracować wbrew swemu treningowi. Nikt cię nie uczył, jak wyszukiwać w muzyce brudne szwy. Nikt cię nie uczył jak być obnażonym, niezdarnym, chytrym i podstępnym. W Cheating, Lying, Stealing, mimo że tytuł brzmi komicznie, próbuję spojrzeć na coś ponurego. Jest w tym zuchwałość, ale mało wiarygodna. W rzeczy samej, instrukcja w partyturze głosi: „złowieszczy tchórz (funk)".

[David Lang]

Muzyka dawna
Elektrociepłownia

Get Adobe Flash player

Get Adobe Flash player