Combat de boxe (2011)
« wstecz
Potężna nawałnica dźwięków w silnym pulsie, jakby wybijanym przez ruchy płyt tektonicznych podczas trzęsienia ziemi - takie skojarzenie w przypadku Combat de boxe nie jest bynajmniej niczym przesadnym. Narracja układa się w wysokie fale ekspresji, uparcie nasuwając myśli, że jest to bezpośrednia alegoria naszych czasów. „Sztuka oddziałuje falami" - stwierdziła Julia Wolfe. - „Serialiści naprawdę trafili w swój czas w okresie, w którym działali. Świat został zniszczony przez dwie wojny światowe i nikt nie chciał [słyszeć] wszelkiego rodzaju sentymentalizmu w muzyce czy czegoś emocjonalnie wyrazistego. Mimo, że niektórzy uważają, że Schönberg jest romantyczny. Ale kompozytorzy pragnęli muzyki mocnej, [wspartej przez] teorie naukowe. Bardzo lubię wiele dzieł Weberna i Schönberga, są piękne, ale na miarę ich czasu. [Obecnie] wszystko jest przyspieszone, a nasza kultura jest pełna tak różnej muzyki. Combat de boxe reprezentuje świat nie tylko zadyszany z pośpiechu, lecz również wypełniony zmaganiami i walką, z której bardzo często nie zdajemy sobie sprawy.
[Maciej Jabłoński]
|