Krakowskie Biuro Festiwalowe 6 zmysłów

Find The Music

Sacrum Profanum - Facebook Sacrum Profanum - YouTube Sacrum Profanum - LastFM Sacrum Profanum - MySpace Sacrum Profanum - Flickr

In C (1964)

« wstecz

Prawykonanie In C odbyło się w San Francisco Music Center 4 listopada 1964 roku. Wystąpiła grupa młodych wykonawców i kompozytorów, wśród których prócz kompozytora znaleźli się m. in. Steve Reich, Jon Gibson, Pauline Oliveros, Morton Subotnik i Ramon Sender. Pierwszego nagrania utworu dokonano w nieco innym składzie w marcu 1968 roku dla wytwórni CBS. Od tego czasu In C cieszy się niezwykłą popularnością: jego partytura - mieszcząca się na jednaj kartce papieru - jest nieustająco dostępna, dzieło wykonywano i nagrano wielokrotnie, w rozmaitej obsadzie i w najróżniejszych miejscach na świecie. Grupa Piano Circus nagrała np. wersję na instrumenty klawiszowe (1990), 35-osobowa The Shanghai Film Orchestra - na tradycyjnych chińskich instrumentach (1989), European Music Project - wersję z udziałem pary didżejów wyposażonych w syntezatory i automaty perkusyjne (2002), a ostatnio Salt Lake Electric Ensemble zarejestrował In C na orkiestrę laptopów z perkusją (2010).

O dziele, jego znaczeniu i własnych odczuciach tak mówią kompozytor i pierwsi wykonawcy:

"Utwór złożony jest z 53 powtarzających się cyklicznych wzorców, a wszyscy wykonawcy grają wzorce od 1 do 53, lecz jednocześnie odnoszą się do każdego swobodnie, to znaczy nie muszą grać tego samego wzorca; mogą być o jeden lub dwa wzorce oddaleni od siebie. Zatem, w miarę poruszania się wykonawców w jego obrębie, dzieło tworzy splatającą się sieć, a stopniowo dokonują się także lekkie przesunięcia w tonalności [...]. I jest to utwór demokratyczny, nie ma dyrygenta, w całości opiera się na spontanicznych osądach muzyków, którzy powołują go do życia. Najlepsze wykonanie jest wtedy, gdy każdy naprawdę dobrze słucha i słyszy to, co się dzieje dookoła oraz odnosi się do tego w znaczący sposób.

[Terry Riley]

"Jak Terry nauczył się wiele od La Monte Younga, tak ja wiele nauczyłem się z In C, a może Philip Glass ode mnie..., lecz In C jest naprawdę pierwszorzędnym utworem, który - jak myślę - będzie trwał tak długo jak my będziemy trwali... Harmoniczny zastój, repetycja, to były wszystkie rzeczy, nad którymi pracowałem. A In C było sposobem zebrania ich razem. I oto był ktoś, kto miał te same składniki i złożył je w tym fenomenalnym dziele w całość. I myślę, że to mnie zezłościło. Oczywiście nasze ścieżki dość szeroko się rozeszły, ale honor się należy: z In C na pewno wiele się nauczyłem.

[Steve Reich]

"Z dziełem wiążą się dobre emocje, pojawiające się z powodu współdziałania. Ale to nie zdarza się dlatego, że ktoś jest lepszy niż inna osoba. Motywy są całkiem łatwe, lecz to, co nie jest tak łatwe to istnienie w tym samym czasie, razem i osobno. To wspaniałe ćwiczenie dla muzyków. Ma znaczenie metaforyczne, symboliczne i meta-muzyczne."

[Pauline Oliveros]

Muzyka dawna
Elektrociepłownia

Get Adobe Flash player

Get Adobe Flash player